AKTUALNOŚCI

Wypadek w Koszycach, czy musiało do niego dojść?

Data publikacji 27.05.2021

Czołowe zderzenie z pojazdem jadącym z przeciwka, potrącenie pieszego na chodniku, kolizja z zaparkowanych samochodem, a następnie uderzenie w ścianę sklepu. Do tylu niebezpiecznych sytuacji doprowadził młody, niedoświadczony kierowca, który wsiadł za kierowcę samochodu dostawczego bez uprawnień, dodatkowo prowadził pod wpływem środków odurzających.

W środę po południu mieszkańcy Koszyc zaalarmowali służby ratunkowe o nietypowym bardzo niebezpiecznym zdarzeniu. Młody kierowca dostawczego renaulta doprowadził do kilku zdarzeń drogowych w zaledwie kilka sekund, a swoją jazdę zakończył na ścianie sklepu i uciekł.

Na miejsce dyżurny skierował zespoły karetek pogotowia, które udzielały pomocy rannym, państwową straż pożarną, która zabezpieczała miejsce zdarzenia i usuwała wycieki z samochodów, a także policjantów, których zadaniem było ustalenie przebiegu zdarzenia i jego okoliczności.

Zebrany na miejscu przez policjantów materiał dowodowy w postaci zapisów monitoringu zewnętrznego, rejestratorów samochodowych oraz relacji świadków pozwolił na ustalenie przebiegu zdarzenia. Okazało się bowiem, że kierowca dostawczego Renault Maskot wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, na główną z niewyjaśnionych przyczyn nie utrzymał pojazdu na swoim pasie ruchu, zjechał na przeciwległy pas i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadący seatem, kierowanym przez 33-letnią mieszkankę powiatu tarnowskiego. Następnie przejechał przez chodnik i wjechał na parking przed sklepem spożywczy. Potrącił idącego 47-letniego mężczyznę mieszkańca powiatu tarnowskiego i kontynuował jazdę. Następnie uderzył w zaparkowany samochód renault, w którym siedział 35-letni kierowca mieszkaniec powiatu tarnowskiego i zakończył swoją podróż na ścianie sklepu. Gdy samochód się zatrzymał, wyskoczyli z niego kierowca oraz pasażer i uciekli z miejsca wypadku.

Na miejscu pojawili się policjanci z psami do poszukiwania kierowcy oraz technik kryminalistyki, który zabezpieczał materiał dowodowy. Po kilkudziesięciu minutach ustalono dane personalne sprawcy, a następnie go zatrzymano. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, na dodatek wstępna analiza wskazała, że prowadził samochód pod wpływem środków odurzających. Młody człowiek został zatrzymany i w najbliższym czasie usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego oraz jazdy pod wpływem środków odurzających. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez najbliższe trzy lata. Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Zorganizowano objazdy.

Do tarnowskich szpitali trafili wszyscy, którzy ucierpieli w tym zdarzeniu drogowym. Okazało się, że kobieta z lekkimi otarciami i zadrapaniami mogła opuścić szpital. Jej pociechy jadące seatem również nie ucierpiały, a jedynie były mocno wystraszone. Kierowca zaparkowanego renaulta także nie odniósł obrażeń. Najbardziej poszkodowanym był pieszy, który jak się okazało, po przeprowadzeniu kompleksowych badań ma jedynie złamane żebra.

Powrót na górę strony